Maciej Sokołowski
Dyrektor i założyciel Biura Turystyki Aktywnej Kompas opowiada o tym, jak się wszystko zaczęło, jakie były pierwsze lata działalności biura a jakie są plany na przyszłość.
Maćku, jak to wszystko się zaczęło?
Zaczęło się dosyć dawno temu - w 1998 roku, gdy właściwie już kończyłem studia...
Z tego, co mi wiadomo - Twoje studia miały jednak dosyć luźny związek z turystyką... a raczej w ogóle go nie miały!
Zgadza się. BTA Kompas zrodziło się raczej z czystej pasji. Najpierw, jeszcze przed studiami i w ich trakcie była fascynacja aktywnymi formami turystyki, górami, wyprawami samochodami terenowymi, nartami, survivalem – ogólnie rzecz ujmując, bardzo szerokim wachlarzem sportów „outdoorowych”. Jako nastolatek byłem w USA na obozie z Młodzieżą amerykańską, gdzie właśnie taki rodzaj wypoczynku jest bardzo popularny. Zresztą często takie właśnie bardzo aktywne Obozy, jak nasze nazywane są na świecie umownie „american camps”. To miejsca gdzie brak czasu na nudę, gdzie Dzieci i Młodzież w fajnej atmosferze i bezpiecznych warunkach mogą poznać podstawy sportów, na które raczej nie ma czasu w czasie roku szkolnego. I tego na rynku polskim nie było.
I stąd pomysł „przeszczepienia” pomysłu na grunt Polski?
Samego połączenia aktywnego wypoczynku z Obozami Młodzieżowymi jak najbardziej. Jednak tworzenie bazy takiej, jaką dysponują ośrodki amerykańskie – potrwa w Polsce jeszcze wiele lat. Ale jesteśmy na jak najlepszej drodze, żeby taką bazę tworzyć! Tego w Polsce wtedy nie było – Dzieci mogły wyjechać na wakacje nad morze albo w góry, na żagle albo na obóz wędrowny. Nie było wielkiego wyboru. Należało ten wybór dać, tak Rodzicom, jak i Młodzieży.
Czy pomysł chwycił od pierwszego sezonu?
Mogę tak powiedzieć. Chociaż pierwsze dwa sezony nie były proste. Jako nowe biuro podróży koncentrowaliśmy się głównie na Trójmieście. Często bywało tak, że pracowaliśmy całe noce, a umowy osobiście zawoziliśmy naszym pierwszym Klientom do domów. Tak, to na pewno było ciekawe doświadczenie. Ale przecież początki nigdy nie są łatwe!
Później już było z górki?
Rozwijamy się od pierwszego roku. Jestem szczególnie dumny z tego, że z roku na rok tak zwiększamy liczbę Obozów dodając wciąż to nowe propozycje i jednocześnie każdego roku wysyłamy więcej młodych Klientów. Kilka Obozów w pierwszym roku rozwinęło się do około setki różnorodnych form wypoczynku dla Najmłodszych i trochę Starszych. Dla bardzo aktywnych i tych utalentowanych artystycznie – właściwie pod każdym względem. Co roku dodajemy nowe Obozy i nowe tematyki – śledzimy i wsłuchujemy się w to, co chciałaby Młodzież – i staramy się wychodzić temu naprzeciw...
Jak wyglądała ewolucja Kompasu?
Krótko mówiąc: z niewielkiego niszowego biura staliśmy się liderem rynku i kreatorem nowych trendów! Nasze pomysły chętnie kopiowane są przez konkurencję – wystarczy popatrzeć na nasze programy i porównać z podobnymi ofertami na rynku. W czasie ponad 12 lat stworzyliśmy kilka mocno rozpoznawalnych marek. Przede wszystkim nasz flagowy projekt, taki jak Interkamp – podczas, którego Młodzież (a także obecnie również Młodsze Dzieciaki) rozwijają się artystycznie. Pod okiem doświadczonych Instruktorów i nierzadko znanych gwiazd-praktyków szkolimy Młodych Gitarzystów, Grafików, Tancerzy, Aktorów, Filmowców, Fotografików... wciąż też szukamy nowych pomysłów. W naszym portfolio są Obozy musicalowe, fashion, komiksowe, kultury Japonii czy Indii, a nawet warsztaty telewizyjne. Jestem przekonany, że pod względem organizacyjnym nasze Obozy nie mają sobie równych. Inwestujemy naprawdę duże pieniądze we własny sprzęt, niezbędny na takich obozach (komputery, oprogramowanie, sprzęt audio, video, aparaty cyfrowe, kamery) i tworzymy niewielkie grupy. To Młodzież docenia najbardziej – dostęp do Instruktora i do sprzętu jest zupełnie inny gdy na jednego przypada 4 czy 6 Uczestników niż w przypadku gdy jeden Instruktor musi zaopiekować się pod względem artystycznym grupą 20-osobową.
Interkamp to jednak nie jedyny projekt Kompasu...
Oczywiście, że nie! Organizujemy również całą gamę Obozów „Maluszkowych”, wyjazdów dla trochę starszych Dzieci w ramach projektu „klub Urwisa”, wciąż rozwijamy Obozy Przygody, Sportowe i Tematyczne.
Każdego roku Kompas wprowadza na rynek nowości?
Tak, każdego, to jedna z naszych dewiz – nigdy nie spoczywamy na laurach – wciąż szukamy nowości.
Co nowego było w roku 2010?
Obozy żeglarskie na Mazurach – to nasz zupełnie nowy projekt oraz zupełna nowość łącząca i „spinająca” w wielu miejscach naszą ofertę w Polsce z edukacją za granicą – czyli Obozy i Kursy Językowe na całym świecie. Jako jedyne polskie biuro podróży możemy pochwalić się współpracą z ponad 400 szkołami na całym świecie czy organizacją wyjazdów językowo-piłkarskich do wielkich klubów piłkarskich, takich jak Manchester United czy Arsenal. Po raz pierwszy zorganizowaliśmy również obóz językowy z angielską szkołą językową. Tym samym z tego, co mi wiadomo, jako jedyni w Polsce możemy poszczycić się programem językowym akredytowanym przez British Council.
A jakie nowości przygotowywane są na przyszły rok?
To jeszcze w dużej mierze jest tajemnica :-) Trochę ze względu na to, że właśnie w tej chwili (listopad 2010) jesteśmy w trakcie dogrywania szczegółów dotyczących ośrodków i programów, a z drugiej – chcemy uroczyście zainaugurować nowy sezon jeszcze w tym roku! Mogę zdradzić, że już w zimie będą nowe obozy w ramach Interkampu (m.in. Obóz Twórców i Projektantów Komiksów), będą nowe, bardzo ciekawe i świetnie zorganizowane wyjazdy zagraniczne, będą tez po raz pierwszy w naszej ofercie wyjazdy na obozy do USA. W tej chwili rozmawiamy z naszymi partnerami w sprawie wyjazdów naszych Uczestników na Obozy surfingowe na Hawaje czy Obozy nurkowe na Karaiby... tak, więc na pewno w 2011 roku będzie bardzo dużo nowości!
Co z sezonem zimowym?
Jak co roku kontynuujemy zimową odsłonę Interkampu (pod nazwą wInterkamp) – w dużej mierze okupowany przez naszych stałych Uczestników – tak więc chętni muszą się śpieszyć, bo na najpopularniejsze tematyki szybko może zabraknąć miejsc. Będą tez obozy typowo zimowe – narciarskie i snowboardowe i kolejna nowość – świetny Rodzinny Wyjazd do Austrii dla najbardziej wymagających – do 4**** ośrodka z pełną infrastruktura i naszą opieką nad Dziećmi w każdym właściwie wieku.
Nigdy nie było potrzeby likwidacji jakiegoś obozu?
Zdarzały się takie sytuacje. Z różnych powodów. Ostatnio musieliśmy ze względów formalnych
i technicznych wycofać się z organizacji bardzo popularnych Obozów Quadowych. Zmieniły się przepisy i obecnie zdecydowaliśmy o zaprzestaniu organizacji tych imprez dla Młodzieży. Czasami jakaś tematyka „wyczerpuje się” - popularne 10 lat temu Obozy Komputerowe teraz właściwie nie mają racji bytu – to, czego uczuliśmy Młodych ludzi wtedy – dziś jest podstawą ich edukacji informatycznej w szkole. Kilka lat później popularna była tematyka projektowania
i kodowania stron internetowych – obecnie natomiast projektowania gier. Tutaj znów byliśmy chyba pierwsi w Polsce, którzy organizują tego typu Obozy.
Jakie masz plany na najbliższe lata?
Dużo! Przede wszystkim rozbudowa tego, co już istnieje, rozwój naszych nowych projektów takich jak schroniska górskie, których właścicielem jesteśmy od niecałych dwóch lat. Ogólnie chcemy koncentrować się na aktywnym i kreatywnym wypoczynku dla dzieci, młodzieży i Dorosłych w każdym tego słowa znaczeniu. Mamy fajny, młody i bardzo kreatywny team, który dba o to żeby, co chwilę zaskakiwać rynek kolejnymi nowościami!
Dzięki za rozmowę!
Maćku, jak to wszystko się zaczęło?